|
Tanie leki znikną z aptek, bo nie opłaca się ich produkcja
Tanie leki zaczną znikać z aptek stopniowo (© Mateusz Wróblewski/POLSKA)
Monika Gocłowska
2008-07-09
"Polska" ustaliła, jakich leków na pewno zabraknie.
Swoją decyzję tłumaczą zbyt wielkimi kosztami ponownej rejestracji
leków, do jakiej zostały zobowiązane po wejściu Polski do Unii
Europejskiej.
Firmy farmaceutyczne do końca czerwca tego roku miały czas, by
złożyć dokumenty do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Koszt
zarejestrowania zgodnie z wymogami Unii Europejskiej jednego specyfiku
to od 100 tys. do nawet miliona złotych. Cena rejestracji rośnie, gdy
firma chce lek eksportować.
Producenci farmaceutyków tłumaczą, że takie koszty okazały się
dla nich nie do udźwignięcia. Dotyczy to zwłaszcza niewielkich
przedsiębiorstw, produkujących kilka czy kilkanaście leków, które w
aptece sprzedawane były po kilka złotych za opakowanie.
- To będzie koniec tanich leków - twierdzi Bernard Wilkos, prezes
Przedsiębiorstwa Farmaceutyczno-Chemicznego "Synteza" z Poznania. Jego
firma produkuje kilkanaście specyfików, w tym kilka na receptę. Ich
ceny przez kilka ostatnich lat nie rosły, więc ich produkcja z roku na
rok stawała się coraz mniej opłacalna. Wilkos już pół roku temu
zdecydował, że zakończy produkcję dwóch z nich, bo koszty unijnej
rejestracji były za wysokie.
Ale na wielkie koszty ponownej rejestracji narzekają nie tylko
małe firmy. Polfa Warszawa, jeden z większych w kraju producentów,
musiała zapłacić za rejestracje w sumie 50 mln zł.
Firma twierdzi, że zmuszona była zrezygnować z nie- których leków,
np. multiwitaminy czy butapirazolu na bóle stawów. To zła wiadomość dla
pacjentów.
- Wątpię, czy uda mi się znaleźć tak tanie tabletki jak
butapirazol - mówi Danuta Malik, emerytka z Krasnegostawu, która od lat
cierpi na bóle stawów. Dotąd leczyła się tylko tym lekiem. Kiedy go
brakowało w aptece, czekała na dostawę, bo zamienniki nie były tak
tanie, jak lek Polfy. Za 15 tabletek płaciła 4,5 zł. A ceny leków o
podobnym działaniu są prawie dwa razy wyższe.
Tanie leki zaczną znikać z aptek stopniowo. - Przez jakiś czas
sprzedawane będą zapasy hurtowników - mówi dr Wojciech Łuszczyca z
Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Dodaje, że pewnie znajdą się
producenci, którzy zechcą zapełnić tę niszę.
Na razie trudno jest ustalić pełną listę 1,8 tys. leków, które
znikną z naszych aptek. Producenci strzegą tej tajemnicy. Powód? Chcą
jeszcze do końca roku upchnąć do hurtowni jak najwięcej specyfików
wyprodukowanych zgodnie z prawem farmaceutycznym obowiązującym w Polsce
przed wejściem do Unii Europejskiej.
Współpr. Amelia Panuszko
|